Prewencja w Internecie, czyli czy jesteśmy w stanie ustrzec się przed kryzysem wizerunkowym lub się na niego przygotować?


Jeśli chcielibyśmy najprościej, jak tylko to możliwe, wyjaśnić czym jest prewencja, to odpowiedź jest chyba oczywista. To działania zapobiegające złym zjawiskom i zagrożeniom. To także usuwanie ich przyczyn, jeśli takie już wystąpią. Działania prewencyjne, mogą przyjąć różnorodny charakter, począwszy od uświadamiania, poprzez poszukiwanie stosownej wiedzy, wyszukiwanie odpowiednich narzędzi, aż po reagowanie na niewłaściwe działania. Jeśli w grę wchodzi prewencja w sieci, ma ona podobny charakter, ale dotyczy innych zjawisk i sytuacji. Dziś, chcielibyśmy skupić się przede wszystkim na prewencji w sieci pod względem kryzysu wizerunkowego. Czy jesteśmy w stanie się przed nim ustrzec? A jeśli nie, to czy możemy się na niego przygotować? Czy działania prewencyjne, mogą pozwolić nam oszacować ryzyko kryzysu? Czy pozwolą w odpowiednim czasie na niego zareagować, aby skutki były jak najmniejsze? Zobaczymy…

Kryzysy wizerunkowe to częste przypadki

Kryzysy wizerunkowe w social mediach zdarzają się niezwykle często. Wystarczy tak naprawdę jeden niefortunny błąd, a może on wpłynąć negatywnie na całą markę. Każdy niemal człowiek, jest skonstruowany w taki sposób, że szybko dostrzega błędy i wady. Z kolei rzadko docenia zalety i korzyści danych rozwiązań. Dopóki dana marka prosperuje doskonale, o tyle korzystamy z jej usług lub wybieramy jej produkty. Nie skupiamy się jednak na niej w żaden szczególny sposób. W momencie, gdy pojawia się problem, wybucha „afera” lub ma miejsce jakaś konkretna akcja, nagle wszyscy o tym mówią i tym żyją. To wszystko prowadzi do kryzysu wizerunkowego, który w jednej chwili, potrafi wysoko postawioną markę zrzucić na samo dno.

Social Media to orzech trudny do zgryzienia. Wystarczy czasami błąd techniczny, wystarczy jeden niezadowolony pracownik, jeden komentarz lub nieodpowiednio przeprowadzona kampania marketingowa, by mały błąd, mógł się nagle stać błędem ogólnoświatowej rangi. W tym momencie pojawia się zasadnicze pytanie – czy prewencja w Internecie daje nam możliwość, by się przed tym ustrzec? Według nas, nie jest ona w stanie całkowicie wyeliminować sytuacji, jaka może się wydarzyć. Jednak dzięki szybkiej reakcji, mały problem nie musi od razu stawać się dużym kryzysem. Tak – prewencja, może ustrzec nas przed kryzysem, poprzez natychmiastowe działanie. Nie działa ona jednak na wszystko, co dzieje się w social mediach. Nie dostaniemy złotej rady, jak uciec przed kryzysem, jak omijać wszelkie, rodzące się niebezpieczeństwa. Na kryzys wizerunkowy, można się przygotować, by móc natychmiast na niego działać i tłumić go już w zalążku.

Obserwacja to podstawa

Każda, dobrze prosperująca marka, powinna mieć w swoich szeregach osobę, która jest odpowiedzialna za to wszystko, co dzieje się w sieci. To właśnie ona przegląda strony, reaguje na komentarze, sprawdza zmieniające się trendy, słucha opinii konsumentów, stara się poznać ich potrzeby. Jeśli prowadzimy firmę, musimy być w pełni ukierunkowani na klientów, bowiem ignorancja, może doprowadzić do bardzo poważnych problemów. Napisanie „głupiego“ komentarza to nic takiego. Jednak zniwelowanie jego skutków, gdy zacznie on kiełkować w tym trudnym świecie online, to już zdecydowanie trudniejsze zadanie. Obserwując, musimy być na bieżąco ze wszystkim, co się pojawia w sieci. Nie możemy przejść obok czegoś obojętnie, tylko na każdy problem, musimy znaleźć rozwiązanie i odpowiedź.

Podstawowe działania, o jakich każda osoba zajmująca się wizerunkiem danej marki powinna pamiętać, to:

  • szybka reakcja, a więc coś się pojawia, my już o tym wiemy i od razu działamy, starając się wyjaśnić daną sytuację,
  • szczera komunikacja, a więc jeśli coś ma miejsce, to tylko poprzez szczere wyjaśnienie, możemy nie stracić zaufania naszych klientów,
  • transparentność i otwarty dialog z mediami, a więc musimy wiedzieć, że z mediami trzeba żyć w zgodzie, bo mogą nam one zrobić więcej problemów, niż cała sytuacja jest tego warta.

Podsumowanie

Działania prewencyjne, a przede wszystkim stała obserwacja tego, co się dzieje w sieci, to bardzo ważny element. Nie może on nas w 100% ustrzec przed atakiem, ale może sprawić, że kryzys wizerunkowy, będzie na tyle mały, by szybko go zwalczyć.

[Głosów:1    Średnia:5/5]
Tagi: ,

1 thought on “Prewencja w Internecie, czyli czy jesteśmy w stanie ustrzec się przed kryzysem wizerunkowym lub się na niego przygotować?”

  1. NIEmocNY pisze:

    Osobiście nie wierzę w prewencję. Jak jest kryzys to trzeba „na żywca” działać. Nie można się przygotować na coś, co nie wiemy jak będzie wyglądać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *